wtorek, 20 grudnia 2011

Nauka angielskiego będzie/nie będzie moją pasją?

Tak właśnie będzie! Polubię albo znienawidzę język angielski. Albo nauka angielskiego stanie się moją pasją, albo rzucę ją i zacznę się uczyć innego języka, na przykład niemieckiego. Języka naszych sąsiadów i dawnych okupantów. Musiałbym się nad tym zastanowić. Może to nie jest głupi pomysł?

Phrasal verbs - czasowniki złożone

Od czego zacząć? Powtórzenie słówek mi się przyda, ale nie jest to konieczne. Papierowe fiszki się nie znalazły, natomiast te dostępne online wyglądają nawet sensownie. Nauka słówek angielskich nie szła mi nigdy źle. Nazwy pór roku, miesięcy, dni tygodnia zapamiętywałem łatwo. Trudniej wchodziły mi czasowniki, a właściwie czasowniki złożone. Na fiszkotece są zestawy do nauki phrasal verbs do firsta. Od nich można zacząć, od tych darmowych.


Pierwsza partia

to bring sb up - wychowywać

to settle down - ustatkować się

to write sth down - zapisywać

to get in - wchodzić

to get up - wstawać

to get on sth - wsiadać

to put sb/sth down - odkładać

to put sth on - zakładać

to put sb of sth - rozpraszać

to drop sb/sth off - podwozić

to drop in - zachodzić, wpadać

to turn sb/sth down - odrzucać

to turn sth on/off - włączać/wyłączać

to hold sb/sth up - powstrzymywać

to hold out - wytrzymywać


Jak na pierwszy raz, to tyle zupełnie wystarczy. Zrobię powtórkę i następnym razem może dobiorę się do pełnej wersji tych zestawów. Jeśli tylko nie przepuszczę całej kasy na prezenty.

czwartek, 15 grudnia 2011

Gramatyka angielska to nie wszystko

Co na początku? Idiomy angielskie czy phrasal verbs?

Nie dość, że nauki i wszelkich zajęć mam dużo, to jeszcze ten wyjazd... Miesiąc na wyspie, miesiąc pełen zwiedzania i innych atrakcji. Będę musiał douczyć się szybko angielskiego i to jak najwięcej się da. Brat niby ma nas trochę oprowadzić po okolicach, pokazać Londyn, Southampton i coś jeszcze, ale potem rodzice będą chcieli, żebym to ja, jako drugi, znający język angielski syn wspomagał ich na każdym kroku. Biedni, uczyli się w szkole rosyjskiego.

Na początku zabiorę się za powtórkę słownictwa. Nauka angielskiego zawsze przegrywała u mnie z wyjściem na mecz. To chyba dlatego zimą miałem lepsze oceny. Jednak, żeby się zabrać za słówka, muszę przejrzeć moje pomoce, bo gdzieś to wszystko jest. Podręcznik, zestaw fiszki angielski, słownik. Słownik nawet jest na półce, wygląda świeżo. Wygląd i to, że stoi na swoim miejscu, najlepiej świadczy o tym, że niewiele z niego korzystałem.


Fiszki muszą się odnaleźć, wszystkie!

Gdzie mogłem je wrzucić? Tego nie pamiętam. Ktoś je schował? Może pożyczyłem? Póki ich nie ma, to będę musiał poszukać innych. Spytałem się kilku znajomych, nikt nie pożyczał, nikt nie wie o co chodzi. Najlepiej jak rozejrzę się po księgarniach językowych i w necie. W necie jest trochę ciekawych stronek. Etutor, fiszki.pl, fiszkoteka.pl, angielski.edu. Jest w czym wybierać. Na początek może być.